poniedziałek, 25 listopada 2013

Trudny wybór

Dziś oczywiście minął kolejny poniedziałek kiedy nie poszłam na łacinę przed obawą kartkówki, która miała być już tydzień temu, no i kto by pomyślał dziś też jej nie było o.0
Trochę się dziś podłamałam oddała sprawdzian z maty "trygonometria" i dostałam pałeeeee! Najgorsze jest to, że myślałam że na chociaż dwa napiszę a tu taka kurczawka.
Kolejna sprawa chemia trzy godziny chemii przecież to straszne choć dziś na kółku ponad godzinę robiliśmy doświadczenia z chromem fajna sprawa ale po tym przyszedł moment kiedy oddała sprawdziany no i co kolejna pała do kolekcji, i wtedy odpadłam poszłam do p.W powiedzieć jej, że zastanawiam się czy nie zrezygnować z matury kompletnie z chemii podstawy (na wcześniejszej godzinie tak trochę skrytykowała to, że chce pisać też N.K i K.P) no i jakby to krótko ująć wyśmiała mnie a dokładnie:

JA: proszę pani bo jest taka sprawa, bo ja myślę żeby zrezygnować z matury
p.W: chyba sobie żartujesz
JA: [uśmiecham się do niej], nie no tak jakby poważnie o tym myślałam
p.W: Ty zostań przy tej maturze, idź już stąd i nie rób mi wstydu

Tak wyglądała moja rozmowa z p.W i nie wiem co mam po tym myśleć ahh...
Na biologi podeszłam do p.P ponieważ już jakiś czas wybieram sie na oddanie krwi jako "honorowy dawca krwi" jakoś tak to się ładnie nazywa. Zapytałam się czy przypadkiem nie wie w których godzinach jest otwarte, odpowiedziała że: "Wiesz co ja codziennie chodzę tam blisko do sklepu to pójdę, zobaczę to Ci powiem". Dziś postanowiłam, że piszę maturę z biologi rozszerzoną, co z tego będzie nie wiem oby wszystko jak najlepiej.


Takie ma cacko do ćwiczeń, 20 minut dziennie, spocona jestem po tym jak bym co najmniej 5 km przebiegła. Orbitrek trafił do mojego domu na okres zimowy od Anetki. Obym nie zmarnowała zimowego postanowienia.
 BĘDĘ DOBRZE WYGLĄDAĆ NA STUDNIÓWCE!!!

Jutro próbne matury się zaczynają strasznieeeee, ale wierzę że będzie bardzo dobrze jutro polski, a wiec jutro relacja z małego pokazu tego co czeka nas w maju, trzymajcie kciuki *.* 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz