http://www.youtube.com/watch?v=E8gmARGvPlI
Mikołajki klasowe zaliczone już w środę, dostałam świetny kropkowany kalendarz do tego kubek termiczny Daria <3, a od Reni czekoladowego mikołaja :*
jak na załączonym obrazku widać.
Uwielbiam słuchać świątecznych piosenek jakoś tak zawsze miło się robi od razu. Wczoraj (tj. czwartek) po mszy w Gozdowie za dziadków pojechałyśmy z mamuśką na herbatę do cioci Bożenki. Oczywiście jak to zawsze ta sama historia mama nie potrafi odjechać z Czach. a dobrze wiedziała że wiatr i zawierucha jest. A ja właśnie wczoraj odbyłam swoją pierwszą podróż samochodem z lewej strony w taką okropną pogodę. Dziś rano jechałam do szkoły z Olcią moją kochaną, ale szok i masakra wstałam po 7 a dokładnie 07:02 zaraz telefon i pisze, ażeby po mnie podjechała a ona, że już wyjeżdża no to szybko, szybko i 07:15 byłam w samochodzie. Yeach to chyba mój mistrzowski czas w przygotowaniach. Aż mnie dziwi, że mam tak wiele do powiedzenia nie wiem od czego zaczynać kolejną myśl. Co miałam sny dziś (z dziwnych powodów ja spałam u Renaty i na odwrót) umierali ludzie a to ożywali jakieś takie to wszystko takie pogmatwane było. Ale sen wariacki chyba na długo zapamiętany zostanie :)
Niespodzianka, na wf po raz pierwszy w życiu tańczyłam poloneza ojacie, ojacie ale to fajne i walca. Kurcze dużo tych moich pierwszych razy jak na tak krótki okres czasu. Co ja chciałam jeszcze powiedzieć oprócz tego, że w kółko lecą u mnie piosenki świąteczne, już wiem mama kazała dziś robić mi ręcznie pranie coś strasznegooooo! ponad 3h i to jeszcze pewnie mało powiedziane siedziałam w piwnicy.
Mikołajkowa JA <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz